Opublikowano: 2012-12-06
Siedzę wieczorem i myślę co by tu zrobić - i nagle pomysł na sesję.
Dwa dni później spotykamy się z Marleną, Klaudią i moją żoną Joasią by pstryknąć kilka zdjęć.
Na początek ustawianie oświetlenia a w tym czasie dziewczyny zajmują się makijażem i wybieraniem dodatków do stroju.
Muszę przyznać, że taką ilość kolczyków, bransolet i różnych korali i wisiorków widziałem tylko w sklepie - dziewczyny miały w czym wybierać :)
Następnie kawka, ciastko, muzyczka i tak nie wiadomo kiedy minęły prawie 4 godziny.
Sądząc po wpisach na facebooku chyba zdjęcia się podobają :)